Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej

26 października – 148 lat temu urodził się Wacław Sobieski

Historyk, współtwórca tzw. nowej krakowskiej szkoły historycznej, działacz narodowy.

Był synem dyrektora gimnazjum w Rzeszowie. Po zdanej tam maturze w 1892 r. podjął studia historyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim uczęszczając na seminaria mediewisty Stanisława Smolki i nowożytnika Wincentego Zakrzewskiego, którego specjalizację ostatecznie wybrał.

Dość wcześnie zaczął się przeciwstawiać koryfeuszom krakowskiej szkoły historycznej. Krytykując ówczesną „historiografię wstydu” w ślad za Joachimem Lelewelem eksponował konflikty pomiędzy żywiołem swojskim a obcym, zwracał uwagę na osiągnięcia I Rzeczypospolitej i na narodowe cnoty, jak umiłowanie wolności i zasad tolerancji. Od Lelewela zaczerpnął koncepcję badań nad charakterem narodowym, który miał stanowić główną sprawczą przyczynę dziejów.

W 1896 roku kontynuował studia w Lipsku na seminarium Karla Lamprechta. W 1900 r. obronił w Krakowie doktorat o rokoszu Zebrzydowskiego. Podjął się następnie badań korespondencji kanclerza Jana Zamojskiego, znajdując na 4 lata zatrudnienie w Bibliotece Ordynacji Zamojskich w Warszawie i podróżując po Europie w celu kwerend archiwalnych. Habilitacja w 1907 r. otworzyła przed nim drogę do kariery akademickiej na UJ, gdzie 2 lata później objął katedrę historii powszechnej i niebawem (1913) został profesorem. Był członkiem Towarzystwa Naukowego Warszawskiego (1914), PAU (1920), wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Historycznego (1927). Na swoim seminarium wypromował ponad 50 doktorów, co dawało mu pierwsze miejsce wśród historyków polskich. Do jego najwybitniejszych uczniów należeli: Henryk Barycz, Oskar Halecki, Ludwik Kolankowski, Kazimierz Piwarski, Kazimierz Lepszy, Kazimierz Chodynicki, Karol Górski, Władysław Pociecha i Stefan Truchim.

W czasach studenckich Sobieski sympatyzował z lewicą i socjalistami. W r. 1895 wszedł wraz z Ignacym Daszyńskim i Wacławem Tokarzem do radykalno-demokratycznego Stowarzyszenia Kształcącej się Młodzieży Postępowej, jednak niebawem zaangażował się w działalność środowisk endeckich. Został członkiem tajnego Związku Młodzieży Polskiej „Zet”, Ligi Narodowej (w 1904 r.) a także Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego. Często odbiegając od programu partii pisywał artykuły o treści historyczno-politycznej do prawicowej prasy m.in. „Głosu Narodu”, „Roku Polskiego”, „Myśli Narodowej”, „Kuriera Poznańskiego.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zaangażował się w służbę nowego państwa. Na zlecenie Komitetu Narodowego Polskiego opracował broszurę propagandową pt. „Gdańsk jako konieczność państwowa Polski”. W 1919 r. przebywał w Paryżu jako ekspert Biura Prac Kongresowych, dostarczał argumentów na rzecz obrony polskich ziem zachodnich.

Od 1923 r. publikował swoje opus magnum – trzytomowe „Dzieje Polski”- którego przesłaniem była teza o niemieckim, żydowskim i klerykalnym zagrożeniu dla polskości. W rozdziale o Bitwie Warszawskiej decydującą rolę w opracowaniu jej planu przypisywał gen. Weygandowi i szefowi sztabu gen. Tadeuszowi Rozwadowskiemu, uwydatniając walny udział w walkach 5. armii gen. Władysława Sikorskiego a usuwając w cień zasługi Piłsudskiego. Gdy w 1935 r. ośmielił się powtórzyć ten pogląd w edycji francuskiej swego dzieła, stał się ofiarą zajadłej nagonki władz sanacyjnych. Grożono mu wywiezieniem do obozu w Berezie.

Cztery dni potem, gdy sanacyjny minister oświaty płk. Jędrzejewicz zniósł katedrę historii powszechnej UJ i odesłał go na emeryturę, 3 kwietnia 1935 r. załamany profesor zmarł po wylewie krwi do mózgu. Spoczął na Cmentarzu Rakowieckim w Krakowie.