Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej

27 października – 96 lat temu sprowadzono ze Szwajcarii do Polski prochy Henryka Sienkiewicza

We wrześniu 1914 r., na początku I wojny światowej, Henryk Sienkiewicz opuścił posiadłość w Oblęgorku pod Kielcami i osiadł w szwajcarskim Vevey nad Lemanem. Porzuciwszy prace literackie, przez dwa lata kierował Jeneralnym Komitetem Pomocy dla Ofiar Wojny w Polsce, który założył wspólnie z Ignacym Paderewskim i Antonim Osuchowskim. Zmarł 15 listopada 1916 r. w wieku 70 lat. Zabalsamowane ciało złożono w potrójnej trumnie w krypcie kościoła katolickiego w Vevey. Na obwieszczeniach żałobnych już wtedy pojawiła się informacja: „pogrzeb uroczysty odbędzie się w Polsce, gdy okoliczności pozwolą”.

Wiosną 1924 r. z inicjatywy Prezesa Kasy Literackiej, Stanisława Libickiego, powołano Główny Komitet Sprowadzenia Zwłok Henryka Sienkiewicza. Dzięki jego staraniom w przedsięwzięcie zaangażowali się również członkowie polskiego rządu i parlamentu (przewodniczył marszałek senatu W. Trąmpczyński), wojska, i Kościoła, a także zagraniczni dyplomaci i zarządy kolei żelaznych nie tylko z Polski, lecz także ze Szwajcarii, Austrii i Czechosłowacji. 15 października wyruszyła z Warszawy eskorta honorowa. Pięć dni później odprawiono w Vevey tłumne nabożeństwo i następnego ranka pociąg z trumną, tonącą w powodzi kwiatów wyruszył w drogę. Powrót prochów pisarza ze Szwajcarji do ziemi ojczystej był wielkim pochodem triumfalnym poprzez ziemie czterech krajów, „hołdem narodów dla Króla ducha”. Na każdej większej stacji odbywały się tłumne uroczystości i nabożeństwa. W Pradze czescy poeci deklamowali wiersze na cześć polskiego pisarza. 25 października prochy pisarza dotarły do granicy polskiej w Piotrowicach, gdzie czekał na nie osobisty wagon salonowy prezydenta Rzeczypospolitej. Zatrzymując się na żałobne manifestacje, przez Dziedzice i Katowice pociąg dotarł do Częstochowy, gdzie trumnę przewieziono na nabożeństwo pod Jasną Górę.

Przed północą 25 października dotarł do Warszawy na rzęsiście iluminowany Dworzec Główny, który otrzymał imponującą dekorację okazjonalną zaprojektowną przez architekta Eugeniusz Szrettera. Centralne schody flankowane przez dwie gigantyczne figury polskich rycerzy prowadziły do katafalku w prowizorycznej kaplicy, nad którym wznosił się płaskorzeźbiony wizerunek Sienkiewicza i orzeł biały z rozpostartymi skrzydłami.

Uroczystości pogrzebowe w Warszawie trwały dwa dni. Trumnie stale asystowało wojsko i członkowie „Sokoła”, wartę pełnili politycy. Nazajutrz niezliczone tłumy w morzu narodowych flag utworzyły kondukt z trumną w sześciokonnym karawanie. Pochód prowadzony przez niemal stu kapłanów rozwinął się na tak wielkiej przestrzeni, że dopiero po dotarciu pierwszych szeregów w głąb Nowego Światu mógł ruszyć sprzed dworca Głównego. Przed pomnikiem Mickiewicza przemawiał Prezydent Wojciechowski. Wieczorem w ratuszu zorganizowano akademię.

W poniedziałek 27 października 1924 roku po Mszy z udziałem władz państwowych prochy Henryka Sienkiewicza pochowano krypcie specjalnie adaptowanej przez architekta Konstantego Jakimowicza, tuż obok prezydenta Gabriela Narutowicza.

Powtórny pogrzeb Henryka Sienkiewicza – „duchowego przewodnika narodu” – stał się wydarzeniem poruszającym polskie społeczności we wszystkich zakątkach kraju i świata. O nobliście znów pisały zagraniczne gazety.