Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej

Prof. Jan Żaryn, dr Rafał Łatka – Czy Kościół katolicki był permanentną opozycją wobec rządów komunistów w Polsce „Ludowej”?

Kwestia opozycji polskiego Kościoła wobec rządów komunistycznych w Polsce w latach 1944/1945–1989 nasuwa wiele pytań. Czy była to opozycja wobec reżymu narzuconego z Moskwy i podtrzymywanego lękiem przed interwencją, obecnością wojsk sowieckich i międzynarodową zgodą na trwanie „żelaznej kurtyny”? Czy także wobec tej części narodu,
która – szukając swego miejsca między przystosowaniem się do reżymu a służeniem mu – zagubiła swoje sumienia? Czy można tę opozycyjność Kościoła opatrzeć słowem „polityczna”? Czy były okresy, gdy Kościół i władze PRL miały zbliżone poglądy? Prymas Polski Stefan Wyszyński wielokrotnie, od 1949 do 1981 r., tłumaczył, że nie jest politykiem
– choć wiemy, że był mężem stanu. Zarówno Episkopat Polski, jak i duchowieństwo świeckie oraz zakonne, siostry i bracia, czyli cała instytucja Kościoła w Polsce jako część Kościoła powszechnego, byli czymś znacznie ważniejszym i większym niż jakakolwiek „opozycja polityczna” w jakimkolwiek kraju totalitarnym. Na czym zatem polegała ta wyjątkowa pozycja Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce w latach komunizmu?

Po pierwsze – odpowiadając wprost – na tym, że w latach 1945–1989, w każdym okresie, liczba Polaków przyznających się do wiary rzymskokatolickiej sięgała ponad 90 proc., w 1971 r. konkretnie – 93,4 proc. 1) Tworzyli Kościół katolicki i byli w różnym (…)

1) Kościół katolicki w Polsce 1918–1990. Rocznik statystyczny, red. L. Adamczuk, W. Zdaniewicz, Warszawa 1991, s. 50–51. Oczywiście trzech obrządków, ale szczególnie ormiańskiego były śladowe ilości. W kolejnych dekadach nastąpił wzrost ludności deklarującej przynależność do Kościoła katolickiego (np. w 1987 r. – 95,7 proc.).

Czytaj dalej otwierając w plik PDF: