17 listopada – 81 lat temu Niemcy zamknęli Katolicki Uniwersytet Lubelski

Jakkolwiek po wkroczeniu do Lublina (17 września 1939) Niemcy zajęli część gmachu KUL na szpital wojskowy, 6 października studenci rozpoczęli zajęcia. Represje spadły w listopadzie i rozpoczeły się od aresztowania ks. rektora Antoniego Szymańskiego oraz ks. bpa Mariana Fulmana Wielkiego Kanclerza KUL oraz kilkunastu profesorów (6 z nich zostało zamordowanych w egzekucjach i obozach). 17 listopada 1939 r. uczelnia została zamknięta. Do więzienia na Zamku trafiło wówczas ok. 60 studentów, z których większość wywieziono następnie na przymusowe roboty do Niemiec lub do obozów koncentracyjnych. Rozpoczęła się dewastacja gmachu oraz grabież Muzeum Uniwersyteckiego. Niemcy palili książki i meble.

Mimo represji Uniwersytet prowadził tajne nauczanie, podjęte z inicjatywy ks. rektora Szymańskiego, który po zwolnieniu z aresztu zamieszkał w Bełżycach pod Lublinem, skąd aż do śmierci w 1942 r. konspiracyjnie kierował uczelnią. Tajne nauczanie KUL było prowadzone w Lublinie, Warszawie (od 1943 r. z zakresu prawa kanonicznego prowadzone pod kierunkiem ks. Henryka Insadowskiego), Kielcach (od 1943 r. z zakresu prawa i nauk społeczno-ekonomicznych prowadzone pod kierownictwem ks. Piotra Kałwy), a także w Jędrzejowie i Nawarzycach.

21 sierpnia 1944 roku po wkroczeniu do Lublina Armii Czerwonej Uniwersytet wznowił publiczną działalność.