Daniel Wolborski – „Antoni Eustachy Marylski-Łuszczewski herbu Ostoja – działacz narodowy z Pęcic”

Portret Antoniego Marylskiego-Łuszczewskiego z 1919 r. autorstwa Stanisława Lentza
Ze zbiorów Muzeum Narodowego – cyfrowe.mnw.art.pl

Umiłował ziemię ojczystą. Przeszedł przez życie niezłomny w służbie dla Polski. Pozostawia po sobie żal niczem nieutulony i pamięć świetlaną w sercach miłującychto słowa umieszczone na tablicy (epitafium) poświęconej Antoniemu Eustachemu Marylskiemu-Łuszczewskiemu, która znajduje się w kaplicy rodziny Marylskich na cmentarzu parafialnym w Brwinowie. Słowa te oddają w pełni zasady, jakimi kierował się ten nieco mało znany polski patriota, członek obozu narodowego w pierwszych trzech dekadach XX w. Warto zatem przypomnieć jego sylwetkę.

Rodzina i młodość

Rodzina Marylskich herbu Ostoja wywodziła się z Wołynia. Na Mazowszu gospodarowała posiadłościami położonymi na południowy zachód od Warszawy: Książenicami, Żółwinem, z czasem zaś Regułami, Pęcicami i Chlebowem.

Fragment Mapy szczególnej Województwa Rawskiego z 1792 r. autorstwa Karola de Perthèesa
Tereny położone na południowy zachód od Warszawy
Zdjęcie ze zbiorów Daniela Wolborskiego

Antoni Eustachy Marylski to syn Eustachego Antoniego Atanazego Józefa Marylskiego (1804-1871) herbu Ostoja i Ludgardy z Pruszyńskich (1835-1869). Ojciec naszego bohatera należał do dziewiętnastowiecznej elity ówczesnego województwa warszawskiego Królestwa Polskiego, jak też dbał o pamięć o dziejach narodu polskiego. Albowiem Eustachy Marylski ukończył Wydział Prawa i Administracji Królewskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Jako ziemianin zarządzał majątkami w Książenicach, Żółwinie i Regułach. Ponadto był wójtem w Brwinowie, radcą ubezpieczeń w powiecie warszawskim, członkiem Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego województwa warszawskiego. Pełnił funkcję sędziego pokoju okręgu błońskiego oraz radcy Dyrekcji Generalnej Towarzystwa Ogniowego. Aktywnie działał w Towarzystwie Rolniczym Królestwa Polskiego. Nie zaniedbywał spraw dobroczynnych (członek Rady Opiekuńczej Zakładów Dobroczynnych powiatu warszawskiego) oraz naukowych i kulturalnych (członkostwo w Towarzystwie Królewskim Geograficznym w Paryżu i w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie). Marylski – ojciec wiele podróżował. Zwiedzał cmentarze we Francji, Niemczech i Włoszech. Efektem owych peregrynacji stała się praca Pomniki i mogiły Polaków na cmentarzach zagranicznych. Zebrał i opisał Eustachy Marylski (1860 r.). Zajmował się również zbieraniem życiorysów sławnych Polaków – Wspomnienia zgonów zasłużonych w narodzie Polaków (1829 r.). Możemy przypuszczać, że niektóre aspekty tej działalności, np. dobroczynność, historia, geografia, sztuka w jakimś stopniu wpajane były małemu Antoniemu Eustachemu.

            Marylski urodził się 7 lutego 1865 r. w Warszawie. Szczęściem rodzinnym cieszył się tylko kilka lat. Gdy miał 4 lata zmarła mu matka, zaś w wieku 6 lat stracił ojca. Osieroconym chłopcem zaopiekowali się przyjaciele Marylskich, właściciele Pęcic i Chlebowa, Jan Paweł Łuszczewski (1834-1911) herbu Pierzchała (także Korczak) wraz żoną Marią z Popławskich (1840-1924). Jan Paweł Łuszczewski to wnuk Jana Pawła Łuszczewskiego, sekretarza Sejmu Wielkiego, jak też ministra spraw wewnętrznych Księstwa Warszawskiego. Ukończył uniwersytet w Gryfii, ziemianin (majątek w Jeżowie w powiecie sochaczewskim, w Pęcicach i Chlebowie). Łuszczewski był jednym z pierwszych, którzy oczynszowali swoich włościan. Działał ponadto w Towarzystwie Kredytowym Ziemskim, prezesował Warszawskiemu Towarzystwu Dobroczynności.

Pierwszy od lewej strony stoi Jan Paweł Łuszczewski
Druga od prawej strony siedzi jego żona Maria
Wśród dorosłych widoczny mały Antoni Eustachy – siedzi na zydelku
Zdjęcie z przełomu 1871 i 1872 r.
Fotografia z archiwum rodziny Marylskich – Fundacja Dwór Polski

            Przybrani rodzice zadbali o edukację Antoniego Eustachego. W latach 80. XIX w. wyjedzie on na studia do Krakowa, Paryża, Heidelbergu i Wiednia, gdzie będzie studiował nauki rolnicze oraz ekonomiczne. W 1887 r. Jan Paweł Łuszczewski usynowił Antoniego Eustachego Marylskiego (stąd jego podwójne nazwisko). Po powrocie do kraju w październiku 1890 r. Marylski-Łuszczewski poślubił, pochodzącą z ziemiańskiej rodziny na Ukrainie, Wandę Krupek-Kozakowską (1871-1929). Małżeństwo doczekało się czterech synów: Wojciecha Mariana (1891-1976), Jana Pawła (1893-1954), Antoniego Józefa (1894-1973, współzałożyciela Zakładu dla Ociemniałych w Laskach)  i Edwarda (1897-1944).

            Dzieciństwo paniczów Marylskich-Łuszczewskich upływało między Pęcicami, gdzie chłopcy urządzali polowania na kaczki albo galopady po okolicznych polach, wizytami u dziadków w Warszawie, a wyjazdami z matką do Francji do rodziny. Znajdowano również czas na religię, ale bez nazbyt głębokich przeżyć – rodzinie wystarczyło uczestnictwo we mszach świętych, udzielano wsparcia kościołowi pęcickiemu (w formie finansowej lub fundując jakieś utensylia).

Ojciec, pomimo sprawiania przez potomstwo kłopotów szkolnych, starał się w synach rozbudzić zamiłowania  geograficzne i historyczne, czemu służył bogaty księgozbiór dworu pęcickiego. Małego Antoniego Józefa zainteresował np. numizmatyką, co jakiś czas zasilając chłopięcą kolekcję monet. Wzbudzał także poczucie działania na rzecz Ojczyny, chociażby poprzez służbę wojskową. W późniejszym czasie okaże się, że były to trafne kroki. Jan Paweł służył w I Korpusie Polskim pod dowództwem generała Józefa Dowbor-Muśnickiego czy Edward, w okresie II RP  żołnierz 24. Pułku Ułanów im. Stanisława Żółkiewskiego. W roku 1900 Antoni Eustachy Marylski-Łuszczewski otrzymał wraz z synami z Heroldii Królestwa Polskiego potwierdzenie szlachectwa.

Antoni Eustachy Marylski-Łuszczewski z synem Janem Pawłem
Lata 1917-1918

Początki działalność politycznej i społecznej

Wejście Marylskiego-Łuszczewskiego do polityki związane było z wybuchem rewolucji na ziemiach polskich w roku 1905 i licznymi strajkami robotniczymi, które zaczęły wybuchać (narodowcy widzieli w nich przejaw socjalistycznej anarchii). Do tego dochodziły represje rosyjskie wobec Polaków, uniemożliwiające im w miarę swobodny rozwój (brak polskich stowarzyszeń, brak polskich szkół). Dlatego też w 1905 r. nasz bohater wstąpił do Związku Pracy Narodowej (organizacja utworzona w 1905 r. z inicjatywy Władysława Grabskiego), zrzeszającego właścicieli majątków ziemskich o poglądach narodowych. W tym samym czasie wstępuje do Towarzystwa Oświaty Narodowej zajmującego się edukacją chłopów w sensie tradycyjnym, jak też poprzez uświadamianie narodowe. TON stawiał także sobie za cel obronę religii katolickiej przed restrykcjami ze strony rosyjskiego zaborcy. W latach 1906-1915 Marylski-Łuszczewski był aktywnym członkiem Ligi Narodowej. Łączyła go przyjaźń z Romanem Dmowskim, częstym gościem pałacu w Pęcicach. W latach 1908-1909 kierował czasopismem „Polak” (miesięcznik dla chłopów). Współpracował na stałe z „Przeglądem Narodowym”, „Gazetą Polską”, „Gazetą Warszawską”. Poza polityką był aktywnym członkiem organizacji rolniczych. Pełnił funkcję prezesa Związku Okręgowego Centralnego Towarzystwa Rolniczego (CTR) na gubernię warszawską, należał też do Rady Głównej i Komitetu Centralnego tej organizacji. Ponadto wydał kilka popularnych opracowań historycznych: Karol Malczewski jenerał czasów stanisławowskich (Kraków 1886 r.), Historya włościan w Polsce. Czasy najdawniejsze do początków XIII wieku. Wolna ludność wieśniacza (Warszawa 1910 r.), Dzieje sprawy żydowskiej w Polsce (Warszawa 1912 r.). Wszystkie wymienione książki charakteryzują się bogatą bibliografią na tamte czasy, porządną kwerendą źródłową, jasnością wyrażanych poglądów.

Największe wzburzenie wywołały Dzieje sprawy żydowskiej. Cóż takiego znalazło się w tej książce, że zarówno władze rosyjskie, jak i niemieckie wszczynały przeciwko autorowi dochodzenia? Mamy tutaj do czynienia z opisem historii Żydów od czasów Abrahama do stulecia XIX, z uwzględnieniem przede wszystkim ziem polskich. Publikacja ta ma, zdaniem Marylskiego-Łuszczewskiego, przełamać cenzurę żydowską i pokazać spojrzenie na Żydów z punktu widzenia polskiego. Żydzi są dla niego zamkniętą „kastą”, która strzeże swoich tajemnic. Krytykuje on twierdzenie o obecności żywiołu żydowskiego w Polce przedchrześcijańskiej – czyni to na przykładzie rozpowszechnionego wśród ówczesnych badaczy dziejów żydowskich poglądu mówiącego o tym, że po śmierci księcia Popiela na tronie zasiadł niejaki Abraham Prochownik. Żydzi nie posiadają zmysłu państwowego. Osiedlają się tam, gdzie są pokojowo przyjmowani. Jednak z czasem zachowują się, według Marylskiego-Łuszczewskiego, jak „pasożyty”, „pijaki”. Wysysają z gospodarzy danego terenu wszystko to, co najlepsze, a następnie przejmują nad nimi oraz ich państwem kontrolę. Nie inaczej było z Polską. Żydzi opanowali polską naukę, literaturę, uniwersytety. Od czasów średniowiecza „osłabiają” Polaków za pomocą lichwy, czyniąc ich od siebie zależnymi. Jedyną grupą społeczną, która mogła im się przeciwstawić było mieszczaństwo, ale zostało ono osłabione przez szlachtę (gdyby mieszczaństwo było silne, nie dopuściłoby Żydów do handlu i rzemiosła, a tym samym do gromadzenia pieniędzy). Nasz bohater obawia się, że ostatecznie Żydzi zasymilują Polaków. Jedyną radą, jaką daje, jest natychmiastowe usunięcie Żydów z gospodarki na ziemiach polskich. Tylko w ten sposób Polacy stworzą naród żywotny i świadomy swych celów. Ostatecznie ani ja, ani moja książka nie zostaliśmy spaleni na stosie.

Okres I wojny światowej

            W trakcie wojny prowadził aktywną działalność na polu politycznym oraz społecznym. M.in. został członkiem prezydium Towarzystwa Miłośników Historii, członkiem Rady Nadzorczej Polskiej Macierzy Szkolnej oraz członkiem komitetu obchodów 125. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

            W początkach 1915 r. postanawia ograniczyć działalność w Lidze Narodowej nie występując z niej formalnie. Powodem tego było nadmierne pozytywne ukierunkowanie się obozu Romana Dmowskiego wobec Rosji (według Marylskiego-Łuszczewskiego trudno byłoby wytłumaczyć Polakom, że nasz dotychczasowy zaborca jest naszym sojusznikiem) oraz z powodu obecności w obozie narodowym przedstawicieli masonerii. Efektem takiego biegu spraw jest stworzenie przez niego stronnictwa politycznego o nazwie Stronnictwo Narodowe albo Grupa Marylskiego (Stronnictwo będzie miało własne czasopismo – „Nowe Ognisko”). Należeli do niego ziemianie, inteligencja miejska, młodzież popierająca Action Francaise (francuski ruch prawicowy o podłożu nacjonalistycznym i monarchistycznym), a także zwolennicy Charlesa Maurrasa (francuski myśliciel polityczny, krytyk rządów demokratycznych).

            Marylski-Łuszczewski uważał, że wariant rosyjski jest dla strony polskiej lepszy niż niemiecki, ale współpraca z Rosją winna być umiarkowana, punktowa. Czymś takim była według niego współpraca wojskowa – sam próbował bezskutecznie zapisać się do oddziałów polskich walczących po stronie rosyjskiej. W tej nawet sprawie pojechał w roku 1915 do Otwocka, gdzie przebywał Piłsudski, by przekonać go do połączenia (współpracy) Legionów z wojskiem polskim na terenie Rosji. Misja zakończyła się niepowodzeniem, jako że Piłsudski obstawał przy współpracy z państwami centralnymi (tym samym dla Marylskiego-Łuszczewskiego był głupcem).

            Niestety z biegiem czasu członkowie jego grupy politycznej zaczęli nawiązywać kontakty z władzami niemieckimi. Nie widząc innego wyjścia w początkach 1916 r. opuszcza on Stronnictwo Narodowe stając się bezpartyjny. Nie rezygnuje z publicystyki. W latach 1916-1917 wydaje broszury uderzające w Niemców (miał rewizję w domu, groziło mu internowanie w obozie jenieckim) i w Polaków z nimi współpracującymi. I tak w roku 1917 ukazały się Pytania i odpowiedzi serafickie, czyli rozmyślania nad żywotem i czynami prałata Zygmunta Chełmickiego. Jest to swego rodzaju paszkwil, w którym autor zarzuca prałatowi Chełmickiemu (1851-1922), będącemu od 1917 r. sekretarzem Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego, nie tylko współpracę z masonami i Żydami, ale przede wszystkim wszechstronność umysłu. Pod tym ostatnim pojęciem kryła się aluzja do poczynań politycznych księdza prałata, który przed współpracą i popieraniem polityki państw centralnych wobec sprawy polskiej liderował Stronnictwu Polityki Realnej, opowiadającemu się za jakąś formą ugody z Rosją. Dodatkowo Zygmunt Chełmicki gorliwie popierał deklarację księcia Mikołaja Romanowa z sierpnia 1914 r. dotyczącą losów ziem polskich. Wszystko to sprawiało, że właściciel Pęcic uważał  prałata Chełmickiego za szkodnika dla sprawy polskiej.

            W 1917 r. Antoni Eustachy wstąpił do Zjednoczenia Narodowego, organizacji współpracującej z Narodową Demokracją. W 1918 r. działał w Radzie Głównej Opiekuńczej powiatu warszawskiego, sejmiku powiatu warszawskiego. Widząc słabnięcie państw centralnych i szansę na przejęcie kontroli politycznej przez Polaków nad Królestwem, mając wsparcie Zjednoczenia Narodowego, po wygranych wyborach sejmikowych wszedł w tymże 1918 r. w skład Rady Stanu Królestwa Polskiego.

Rada Stanu Królestwa Polskiego we wrześniu 1918 r.
W trzecim rzędzie od dołu, ósmy od lewej strony stoi Antoni Eustachy Marylski-Łuszczewski  
Autor zdjęcia – Wacław Saryusz-Wolski
Zdjęcie ze strony pl.wikipedia.org

„Dwór Polski” w Pęcicach

Od 1895 r. Antoni Eustachy Marylski-Łuszczewski był dziedzicem dóbr Pęcice, których centralny punkt stanowił położony w pięknym parku, nad stawem, klasycystyczny pałac („Dwór Polski”) z początków XIX w.

W październiku 1914 r. „Dwór Polski” znalazł się na linii frontu między nacierającymi na Warszawę wojskami niemieckimi a broniącymi się Rosjanami i został zniszczony. Wydarzenia te Marylski–Łuszczewski opisał w książeczce Niemcy pod Warszawą. Epizod z Wielkiej Wojny (Rok 1914) – Warszawa 1921 r. Co warte zauważenia, dochód ze sprzedaży tej publikacji miał zostać przeznaczony na odbudowę szkoły w Pęcicach spalonej przez wojska niemieckie w owym 1914 r. Oto fragmenty: (s. 55) Trawnik przed domem był zasłany trupami, rozrzuconemi karabinami, pikelhaubami, czapkami, płaszczami, ładownicami i pokrwawionymi szmatami. Rozdęte cielska zabitych koni leżały z nogami zadartemi w górę. (s. 56) Obszedłem dom. Ciężkie odniósł rany. Robił wrażenie, że pochyla się, jak śmiertelnie ugodzony żołnierz. Granaty powyrywały wielkie kawały z jego, zdawało mi się, żywego ciała.Czerwone plamy odartych z tynków ścian wyglądały jak krwawe na nim stygmaty, wyciśnięte ręką śmierci. Poszarpany dach zwieszał się ku ziemi smutnemi strzępami. Biedny, stary dwór, drogi przyjaciel, walczył za nas i swoją, przeszytą tyloma kulami piersią, nas osłaniał. (s. 67) Przez dwa lata po bitwie dwór był ponurem zwaliskiem.

       Pałac w Pęcicach w 1915 r.
                           Zdjęcie z Polska w roku 1914/15,  z.1 – Pobojowisko, 1915 r.

            Odbudowano go w latach 1918-1921, według projektu Romualda Gutta. Z tego czasu pochodzi napis nad wejściem do pałacyku: „JAM DWÓR POLSKI, CO WALCZY MĘŻNIE I STRZEŻE WIERNIE”. Jak twierdził Marylski-Łuszczewski, słowa te były zrozumiałe dla niego, jego rodziny oraz okolicznych mieszkańców. Proweniencji tego napisu powinniśmy szukać na Kresach, gdzie dwory (pałace) szlacheckie pełniły często nie tylko funkcje mieszkalne, ale także były rzeczywistymi twierdzami w czasie najazdów. Umieszczenie tego napisu na pałacu pęcickim miało zapewne świadczyć o przywiązaniu do tradycji, o patriotyzmie, czy też miało podkreślić potrzebę służby nowo odrodzonej Ojczyźnie. Dlaczego o tym wspominam? Albowiem wątek dworu, jako centrum dóbr ziemiańskich oraz ośrodek życia lokalnego, został przez Antoniego Eustachego szczególnie uwypuklony w jego książce Nauka i sztuka wywłaszczania. Zamierzenia rolne. Książka ta została wydana w szczególnym czasie, mianowicie we wrześniu 1918 r. (jeszcze trwa wojna) i zawiera po raz pierwszy pełny program rolny autorstwa Antoniego Eustachego Marylskiego-Łuszczewskiego (powróci on do niego w książce Rzecz o oszustwie) dla ziem polskich. Marylski-Łuszczewski wychodzi z założenia, że rolnictwo jest jedną z najważniejszych spraw do rozwiązania dla narodu polskiego. Opisuje działania socjalistów i ludowców mające przyciągnąć do nich chłopów. Takim magnesem miało być obowiązkowe wywłaszczenie, a co za tym idzie oddanie ziemi w dzierżawę potrzebującym. Marylski-Łuszczewski widział w tym występek wobec Ojczyzny, ponieważ zamiast walczyć o wolność kraju Polacy zajęci byliby „wyrywaniem sobie ziemi”. Obawiał się rewolucji na ziemiach polskich, co wynikało z programów politycznych wspomnianych socjalistów, ludowców. Miała powstać „Polska ludowa”, gdzie nie byłoby miejsca dla ziemian, inteligencji, mieszczan (funkcjonowanie w takiej Polsce wiązałoby się z pokazywaniem swojego ludowego pochodzenia). (s. 33) Rola dworu polskiego nie skończyła się na wsi i spełniać on musi swoje powinności dziejowe. Z dworów ziemiańskich wyszli tacy ludzie jak Kościuszko, Dąbrowski, Mickiewicz. W dworach trwała praca nad ludem, by czuł się częścią narodu polskiego. Uważał ponadto, że jeśli ziemianie uczciwie gospodarują swoimi majątkami, dbają o swoich pracowników i okoliczną ludność, to posiadają pozycję „liderów” w swoich społecznościach. Najważniejsze zasady programu agrarnego:

• musi mieć charakter narodowy (nie tylko dla rolników)

• musi być rozwijany ewolucyjnie

• musi dotyczyć wyłącznie osadnictwa polskiego

• jego podstawą powinno być prawo własności osobistej (tylko będąc właścicielem dba się o ziemię) – zakaz wywłaszczania i upaństwowienia ziemi

• polskie rolnictwo musi być samowystarczalne (ograniczenie importu)

  • tworzenie szkół rolniczych, ogrodniczych, leśniczych
  • wydawanie czasopism rolniczych
  • rozwój nasiennictwa, rybołówstwa
  • kredyty na rozwój działalności rolniczej
  • tworzenie związków rolniczych
  • rozwój fabryk produkujących narzędzia rolnicze
  • otoczenie szczególną opieką wielką własność ziemską, która najwięcej wytwarza płodów rolnych

• wywłaszczenie tak, o ile ziemia pójdzie pod obiekty użyteczności publicznej (drogi, koleje, mosty, kanały rzeczne)

• drobnej parcelacji winna podlegać przede wszystkim ziemia państwowa (osady chłopskie nie mogą mieć mniej niż 12 morg, potrzebne jest powstanie banku parcelacyjnego do udzielania korzystnych kredytów na ten cel)

• należy wprowadzić nakaz zamieszkiwania wsi przez ludność żydowską (nie mogłaby ona prowadzić karczem)

• chcąc wzmacniać siłę narodu wymagane jest tworzenie polskich kolonii poza granicami

• należy wprowadzić dla chłopów przymusowe ubezpieczenie na życie

Okres II Rzeczpospolitej

 Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości posłował do Sejmu Ustawodawczego 1919-1922 z okręgu wyborczego nr 15: powiat Błonie, Grójec i lewy brzeg powiatu warszawskiego. W latach 1922-1927 był posłem z województwa warszawskiego z listy Związku Ludowo-Narodowego. Głównym celem jego działalności poselskiej stała się sprawa reformy rolnej.

Legitymacja poselska Antoniego Eustachego Marylskiego-Łuszczewskiego

Odwołajmy się zatem do wspominanej już Rzeczy o oszustwie z roku 1925. Tytułowym oszustwem jest tzw. reforma rolna, której różne warianty na przestrzeni lat 1918-1925 autor omawia na kartach tej publikacji. Wychodzi on z założenia, że nad odrodzoną Polską unoszą się trzy problemy:

  1. Rewolucja → przeciwko sprawom polskim występują socjaliści (PPS), ludowcy (PSL „Wyzwolenie”), rząd lubelski Daszyńskiego oraz rząd Moraczewskiego, dają przyzwolenie na niszczenie cudzej własności, strajki rolne, walkę z Kościołem czy ataki Żydów, Białorusinów, Niemców na polskie obiekty
  2. Demagogia (obiecywanie wszystkiego wszystkim) → Marylski-Łuszczewski wskazuje tutaj przede wszystkim sprawę usilnie promowanego przymusowego wywłaszczenia średnich i dużych majątków ziemskich na rzecz upaństwowienia ziemi i oddania jej w dzierżawę bezrolnym, małorolnym, służbie dworskiej; nadto ziemiaństwo jest wskazywane jako ta grupa społeczna, która nie chce szerokich zmian
  3. Dyletantyzm, czyli zajmowanie stanowisk państwowych przez osoby do tego nie przygotowane → przywoływany jest przykład ministra rolnictwa Franciszka Bardla, przekazującego Dozorowi Kościelnemu 3 morgi gruntu z majątku Kąkolewnica w dzierżawę trzyletnią = (s.15) Cmentarz na trzy lata! Poczem  nieboszczycy mieli prawdopodobnie być wywłaszczeni, zgodnie z duchem czasu

Jak z tymi sprawami rozprawia się Marylski-Łuszczewski? Po pierwsze, dokonuje on wyliczeń wskazujących, że propozycje socjalistów, jak i ludowców, aby ziemię przyznać wszystkim potrzebującym nijak się mają do ówczesnej rzeczywistości – ziemi w Polsce wówczas było po prostu za mało. Po drugie, dobra szlacheckie, szczególnie na Kresach, są „solą” ziemi polskiej i należy o nie dbać, a nie nastawiać wrogo chłopów wobec ziemiaństwa. To majątki ziemskie dostarczają więcej np. zboża niż pozostałe gospodarstwa. Dzięki nim funkcjonują takie gałęzie gospodarki jak gorzelnictwo, cukrownictwo – przy istnieniu tylko małych majątków ich byt jest zagrożony. Tzw. reforma rolna spowoduje sytuację, że chłopstwo zostanie obciążone podatkami płaconymi do tej pory w głównej mierze przez ziemiaństwo. Jeśli parcelacja średnich oraz wielkich majątków ziemskich ma się odbywać, to powinna mieć charakter prywatnych ustaleń (ofiarowanie, dzierżawa, kupno ziemi między stronami). Ale co istotne, winni tak czynić wyłącznie Polacy. Upaństwowienie ziemi i podział jej między wszystkich po równo, jak proponowali twórcy „reformy rolnej”, spowoduje według Marylskiego-Łuszczewskiego przekazanie jej z jednej strony Polakom, z drugiej zaś Żydom, Niemcom, Rusinom, co prowadzić będzie do osłabienia Polski. Na koniec wspomnianej książki proponował posyłanie młodzieży wiejskiej do handlu i rzemiosła (owe dziedziny miały zostać „odbite” z rąk żydowskich), dobrowolne nabywanie ziemi (chociażby na Kresach), tworzenie polskich kolonii (stanowią one o sile państwa, przykład Niemiec czy Anglii), przejmowanie ziemi od ludności niemieckiej, istnienie kredytów bankowych na zakup ziemi.

Nie stronił również od wyrażania opinii na tematy kulturalne. A ponieważ miał „cięty” język, jego opinie czyta się ciekawie. 28 kwietnia 1925 r. rozpoczęła się Międzynarodowa Wystawa Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa w Paryżu. Jej częścią był Pawilon Polski autorstwa Józefa Czajkowskiego. Na łamach „Myśli Narodowej” Antoni Eustachy Marylski-Łuszczewski podał w wątpliwość polskość Pawilonu Polskiego:
Wystawiliśmy nad Sekwaną podłużną kiszkę, udekorowaną kombinacjami trójkątów i szklaną, trzypiętrową wieżą. Pani Stryjeńska ozdobiła wnętrze polichromią modernistyczną. W środkowym punkcie na ścianie Żydek przygrywa Polsce, w takt tej muzyki sunie szlachcic poloneza, a chłop podskakuje w krakowiaku. Tak jest w rzeczywistości, ale po co to pokazywać cudzoziemcom? Lecz z kompozycji nie wszyscy są zadowoleni na obrazie: krowa, którą od tylu lat doi pachciarz, zareagowała, zionęła ogniem i opuściła z rozpaczy wymię aż do ziemi. Co ten budynek ma wspólnego z Polską? I gdzie u nas, i na jaki użytek postawi go pan Czajkowski?

Nekrolog z Kuriera Warszawskiego, nr 146, 1932 r.
Zdjęcie ze strony crispa.uw.edu.pl

Po wygaśnięciu mandatu poselskiego wycofał się z życia politycznego. Parę miesięcy przed śmiercią (luty 1932 r.) spisał relację dotyczącą swoich poczynań w  Lidze Narodowej w latach 1906-1926. Zmarł 27 maja roku 1932  w Warszawie, pochowany został na Cmentarzu Powązkowskim (na nekrologu jest mowa o tymczasowym pochówku w tym miejscu, ostatecznie spoczął w kaplicy rodziny Marylskich w Brwinowie).

Bibliografia

Adamska Grażyna, Dwór w Żółwinie i jego tajemnice, Brwinów 2009

Archiwum Daniela Wolborskiego

Archiwum rodziny Marylskich – Fundacja Dwór Polski

Jaroszewski Tadeusz, Baraniewski Waldemar, Po pałacach i dworach Mazowsza, Warszawa 1999

Liga Narodowa 1893-1928. Wybór relacji, opr. T. Sikorski, A. Wątor, Warszawa 2015

Marylski Antoni, Dzieje sprawy żydowskiej w Polsce, Warszawa 1912

Marylski Antoni, Nauka i sztuka wywłaszczania. Zamierzenia rolne, Warszawa 1918

Marylski Antoni, Niemcy pod Warszawą. Epizod z Wielkiej Wojny (Rok 1914), Warszawa 1921

Marylski Antoni, Pytania i odpowiedzi serafickie, czyli rozmyślania nad żywotem i czynami prałata Zygmunta Chełmickiego, Warszawa 1917

Marylski Antoni, Rzecz o oszustwie, Warszawa 1925

Moskwa Jacek, Antoni Marylski i Laski, Warszawa 2013

Myśl Narodowa, nr 1, Warszawa 1925

Polska w roku 1914/15,  z.1 – Pobojowisko, Warszawa 1915

Świat, nr 14, Warszawa 1911

Zieliński Józef, Antoni Eustachy Marylski-Łuszczewski, [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. XX, z. 1, Wrocław 1975

crispa.uw.edu.pl

cyfrowe.mnw.art.pl – Muzeum Narodowe

pl.wikipedia.org

sejm-wielki.pl