1 stycznia – 117 lat temu urodził się abp Antoni Baraniak (1904-1977)

Salezjanin, kapelan i sekretarz prymasów Augusta Hlonda i Stefana Wyszyńskiego, arcybiskup poznański, ofiara prześladowań komunistycznych

Urodził się w Sebastianowie koło Śremu. W latach 1911-1917 uczęszczał do szkoły podstawowej w Mchach. Gdy ją ukończył, rodzice postanowili wysłać go do gimnazjum salezjańskiego w Oświęcimiu, gdzie pobierał naukę do 1920 r. Kolejne etapy formacji zakonnej odbywał w nowicjacie w Kleczy Dolnej k. Wadowic, w Krakowie, Czerwińsku i Warszawie. W 1925 r. złożył śluby zakonne. W 1927 r. rozpoczął studia teologiczne na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, które uwieńczył doktoratem i w 1930 r. przyjął święcenia kapłańskie.

W 1933 r. objął stanowisko sekretarza i kapelana prymasa Polski kardynała Augusta Hlonda. W połowie września 1939 r. razem z nim znalazł się w Rzymie, a następnie w Lourdes i w Sabaudii, gromadząc informacje dotyczące sytuacji w okupowanym kraju i przygotowując memoriały. W lipcu 1945 r. razem z prymasem powrócił do Poznania.

Po śmierci kardynała Hlonda (22.10.1948) otrzymał zadanie przekazania papieżowi sugestii, aby jego następcą uczynił ordynariusza lubelskiego Stefana Wyszyńskiego. Pozostając dyrektorem Sekretariatu nowego prymasa, jego kapelanem i jednym z najbardziej zaufanych współpracowników, wiosną 1951 r. otrzymał od Piusa XII nominację na biskupa sufragana archidiecezji gnieźnieńskiej. Zdaniem funkcjonariuszy UB był „idealnym konspiratorem”, który „ustawiał” prymasa Wyszyńskiego przeciwko komunistycznej władzy.

Rano 26 września 1953 r., kilka godzin po aresztowaniu kardynała Wyszyńskiego, funkcjonariusze UB zatrzymali również jego sekretarza. Osadzono go w Areszcie Śledczym na Mokotowie, gdzie przez 27 miesięcy był poddany brutalnemu śledztwu i torturom, z których wyrywanie paznokci było jedną z najlżejszych. W trakcie 145 przesłuchań (niekiedy kilkunastogodzinnych) komunistyczni oprawcy usiłowali go zmusić do zeznań obciążających prymasa, co umożliwiłoby zorganizowanie pokazowego procesu o zdradę państwa i działalność kontrrewolucyjną. Biskup Baraniak nie dał się złamać. Fizyczne i psychiczne tortury zniszczyły jego zdrowie. Został zwolniony 30 października 1956 r. i ponownie podjął obowiązki dyrektora Sekretariatu. Aż do śmierci pozostawał pod czujną obserwacją SB.

Niespełna rok po odzyskaniu wolności, 30 maja 1957 r. został arcybiskupem metropolitą poznańskim. Cieszył się niezmiennie osobistą sympatią i zaufaniem kard. Wyszyńskiego, który konsultował z nim kandydatów na biskupów i często radził się w sprawach dotyczących stosunków watykańskich. W latach 1962-1965 abp poznański należał do aktywnym uczestników w obradach Soboru Watykańskiego II. W kwietniu 1966 r., pomimo sprzeciwu władz, zorganizował w Poznaniu obchody milenijne Chrztu Polski. Był animatorem wielu nowych fundacji kościelnych. W 1974 r. doprowadził do utworzenia Papieskiego Wydziału Teologicznego.

Zmarł 13 sierpnia 1977 roku po długotrwałej chorobie. Został pochowany w podziemiach poznańskiej katedry.

W 2016 r. w zamienionym na muzeum dawnym areszcie mokotowskim została otwarta cela abpa Antoniego Baraniaka. W roku następnym rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. W 2018 r. Prezydent RP odznaczył pośmiertnie niezłomnego kapłana Orderem Orła Białego.