12 stycznia – 20 lat temu zmarł Aleksander Bocheński (1904-2001)

Eseista, publicysta i tłumacz. Przed wojną polityk konserwatywny, po wojnie jeden z animatorów środowiska PAX, poseł, a w 1983 r. członek PRON.

Urodził się w Czuszowie koło Proszowic. Pochodził z rodziny ziemiańskiej o bogatych tradycjach patriotycznych. Był młodszym bratem filozofa-dominikanina Józefa Marii i starszym Adolfa Marii pisarza i publicysty politycznego. W 1923 r. po maturze zdanej w Gimnazjum Klasycznym we Lwowie wyjechał do Belgii, skąd wrócił pięć lat później z dyplomem inżyniera Państwowego Instytutu Rolniczego w Gembloux i został współwłaścicielem Ponikiewskich Zakładów Przemysłowych.

W 1933 znalazł się we władzach Zjednoczenia Zachowawczych Organizacji Politycznych (obok Eustachego Sapiehy, Zdzisława Lubomirskiego, Jana Bobrzyńskiego). Wraz z bratem Adolfem włączył się w redagowanie „Głosu Zachowawczego”, pisma o konserwatywnym, piłsudczykowskim i antysowieckim obliczu, a w latach 1932-1938 w wydawanie dwutygodnika „Bunt Młodych” Jerzego Giedroycia, w znacznym stopniu kształtując koncepcje ideowe środowiska młodokonserwatywnego. Jednocześnie zamieszczał artykuły w prasie endeckiej („Słowo Polskie”, „Kurier Lwowski”) i współtworzył z Ruchem Narodowo-Radykalnym Komitet Prasy Młodych. W opozycji do doktryny endeckiej obaj bracia Bocheńscy głosili pogląd, że w konflikcie światowym Polska powinna opowiedzieć się po stronie Niemiec. Projektowali także rychły rozpad ZSRR, przywrócenie niepodległości jego republikom i rosnącą rolę Polski jako orędownika interesów słowiańskiej wspólnoty.

W kampanii wrześniowej Aleksander walczył w 22 pułku ułanów karpackich i przez kilka miesięcy był więziony przez NKWD w Brodach. Potem zamieszkał w Krakowie, gdzie związał się z sanacyjną grupą „Wawel”, która uczestniczyła w tworzeniu Konfederacji Narodu na czele z dawnym przywódcą „Falangi” Bolesławem Piaseckim. Podczas wojny blisko współpracował z Adamem Ronikierem oraz Radą Główną Opiekuńczą. Prowadził negocjacje z OUN w sprawie powstrzymania banderowskich zbrodni na ludności polskiej, a potem z Niemcami w sprawie ewakuacji mieszkańców powstańczej Warszawy.

Po wojnie adaptował się do komunistycznej rzeczywistości. Został dyrektorem Browarów Okocimskich (1945-1955), a przede wszystkim aktywnym działaczem politycznym. Operując pojęciem narodowej racji stanu i politycznego realizmu, był zdecydowanym krytykiem podziemia niepodległościowego. W 1947 r. wydał swą najbardziej znaną książkę „Dzieje głupoty w Polsce”, zawierającą szkice dotyczące historyków polskich przełomu XIX/XX wieku, ostrą krytykę tradycji insurekcyjnej i wezwanie do pragmatycznego kształtowania narodowej świadomości.

Odegrał ważną rolę w utworzeniu koncesjonowanej opozycji o poglądach narodowych i katolickich, stojącej na gruncie geopolitycznego realizmu i polsko-radzieckiego przymierza. W kwietniu 1945 r. doprowadził do spotkania przedstawicieli środowisk katolickich oraz byłych działaczy Konfederacji Narodu z Jerzym Borejszą odpowiadającym za politykę kulturalną władz, któremu w celu uwiarygodnienia inicjatywy zaproponował jako lidera Bolesława Piaseckiego (do lipca przebywał on w więzieniu NKWD).

Zespół „postępowych katolików”, który ukonstytuował się w październiku t.r. wokół tygodnika „Dziś i Jutro”, stał się zalążkiem Stowarzyszenia „PAX” (powstało w 1952). Od 1956 r. Bocheński był jednym z głównych filarów tej organizacji i w latach 1962-1985 członkiem zarządu.

W latach 1947-1952 zasiadał w Sejmie Ustawodawczym jako poseł Klubu Katolicko-Społeczny. Współpracował z periodykami wydawanymi przez „PAX”, publikował jednocześnie w „Tygodniku Powszechnym”. Zajmował się badaniem dziejów przemysłu polskiego, któremu poświęcił trzytomowe dzieło (1966-1971). Działał w Związku Literatów Polskich (od 1956) i Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich (od 1964). W 1964 r. podpisał list pisarzy protestujący przeciwko dywersyjnej kampanii, oczerniającej PRL w prasie zachodniej i w RWE.

Starał się nadawać polityce Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego znamiona „wallenrodyzmu”. W 1981 r. poparł wprowadzenie stanu wojennego, uznając, że zapobiegł on sowieckiej interwencji, a w roku następnym wszedł w skład PRON (Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego).

Po 1989 r. należał do Rady Programowej tygodnika „Myśl Polska”. W podeszłym wieku ograniczył aktywność publiczną. Zmarł w Warszawie w wieku 96 lat.