13 stycznia – 144 lata temu urodził się Wojciech Rostworowski (1877-1952)

Ziemianin, prawnik, pisarz, polityk konserwatywny, członek Tymczasowej Rady Stanu i rządu Józefa Kucharzewskiego; w II RP senator 1930-1938.

Urodził się w Milejowie koło Lublina w rodzinie ziemiańskiej. Uczył się w gimnazjach w Lublinie (był kolegą szkolnym Stanisława Brzozowskiego), a potem w Warszawie, gdzie w 1900 r. ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim i uzyskał doktorat. Po paryskich studiach nauk politycznych (1901-1903) stał się właścicielem majątków ziemskich na Lubelszczyźnie i koło Grójca, jednak bardziej pociągała go praca literacka i polityka. Związał się najpierw z narodową demokracją. Do 1916 r. należał do Ligi Narodowej i działał w Stronnictwie Demokratyczno-Narodowym (SD-N).

W kwietniu 1914 r., wraz z grupą ziemiańską skupioną wokół redakcji „Nowego Ogniska” był założycielem konserwatywnego Stronnictwa Narodowego. W czasie I wojny światowej zasiadał w zarządach Rady Głównej Opiekuńczej i Polskiej Macierzy Szkolnej.

Stał się jednocześnie gorliwym rzecznikiem rozwiązania kwestii polskiej w oparciu o obietnice państw centralnych zawarte w akcie 5 listopada 1916 r. Jeździł na rozmowy do Wiednia i Berlina. W 1917 r. z ramienia Stronnictwa Narodowego wszedł do powołanej przez Niemców Tymczasowej Rady Stanu (TRS), pełniąc w niej funkcję dyrektora Departamentu Spraw Politycznych (DPS). W swych memoriałach akcentował «pierwszorzędność interesów» polskich na Wschodzie. W powołanym przez Radę Regencyjną gabinecie Kucharzewskiego przez niespełna miesiąc (styczeń/luty 1918 r.) kierował Departamentem Stanu odpowiadającym za sprawy zagraniczne i występował w sprawach ułożenia stosunków z Litwinami, Białorusinami i Ukraińcami. Wiosną 1918 r. został członkiem Rady Stanu Królestwa Polskiego, w której kierował Klubem Konstytucyjno-Monarchistycznego.

Po odzyskaniu niepodległości wszedł do tymczasowych władz nowoutworzonej konserwatywnej partii – Stronnictwa Prawicy Narodowej (SPN), ale przez kilka następnych lat pozostawał na uboczu życia politycznego. W 1925 r. został wybrany prezesem założonej przez konserwatystów Polskiej Agencji Publicystycznej (w 1927 r. objął także redakcję dziennika „Dzień Polski”). Do polityki bieżącej powrócił dopiero po przewrocie majowym i jako członek władz SPN należał do najgorętszym wśród konserwatystów zwolenników Piłsudskiego i rządów sanacyjnych. Na łamach „Dnia Polskiego” toczył ożywione polemiki z endekami. W 1930 r. zdobył mandat do Senatu z listy BBWR, a w 1935 r. z nominacji Prezydenta Mościckiego. W obu kadencjach pracował w Komisjach Spraw Zagranicznych oraz Oświaty i Kultury. Uczestniczył także w pracach nad konstytucją kwietniową, domagając się zwiększenia władzy prezydenckiej. Przed wybuchem II wojny stał się bardziej krytyczny wobec rządu. Krytykował również „barbarzyński hitleryzm” i komunizm.

Wojnę spędził w dobrach Szczaki pod Grójcem. Po jej zakończeniu publikował m.in. w „Tygodniku Powszechnym” i w „Gazecie Ludowej”. W wyniku reformy rolnej stracił majątek i żył w wynajętym pokoju w Zalesiu Dolnym koło Piaseczna, gdzie zmarł 17 marca 1952 r. Spoczywa w grobie rodzinnym na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie (kw. 171-1-27).