Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej

Mateusz Sieczka – „Władysław Grabski – charakter i edukacja”

Takie będą Rzeczypospolite, jakie młodzieży chowanie  

– Jan Zamojski

Myśl pochodząca z aktu fundacyjnego Akademii Zamojskiej, wiele razy parafrazowana przez różnych intelektualistów czasów nowożytnych, bliska była obozowi narodowemu, przywiązującemu wiele uwagi do edukacji obywatelskiej oraz do kształtowania charateru. Władysław Stanisław Grabski (1874-1938) – ekonomista, historyk, premier II Rzeczypospolitej, a przede wszystkim autor reformy walutowej i polityk obozu narodowego widział w edukacji obywatelskiej szansę na odbudowę i pomyślny rozwój Polski. Podkreślał potrzebę wychowania zarówno elit i sfer kierowniczych, jak i wszystkich stanów społeczeństwa. W okresie kryzysu ekonomicznego były premier wskazywał na negatywne skutki braku obywatelskiej świadomości, który powodował m.in. niezrozumienie potrzeby ograniczenia konsumpcji i konieczności oszczędzania. Krytykował jednocześnie sfery gospodarcze, często kierujące nadmierne żądania pod adresem państwa i czyniące z rządu winnego wszelkich niepowodzeń. Ignorowały one wpływy państw obcych, małe doświadczenie w ich zwalczaniu, a przede wszystkim fakt, że niepodległość otoczonej wrogimi siłami  odrodzonej Polski była nadal zagrożona.

Władysław Grabski uważał, że ogromna większość społeczeństwa powinna składać się z jednostek chcących i umiejących wykorzystać skutki wzrostu wydajności na wszelkich polach pracy w warunkach zwykłej codzienności.  Ta większość musiała przede wszystkim być samowystarczalna, potrafiąca radzić sobie w różnych potrzebach bez niczyjej pomoc. Powinna ona nabyć umiejętność odkładania części owoców własnej pracy, by służyły nie tylko na co dzień, lecz również do gromadzenia środków dla dalszej produkcji (tzw. środków kapitalizacji), jak i na potrzeby innych obywateli (w postaci podatków).  Inną rolę przypisywał sferom kierowniczym, które, aby mogły odpowiednio przewodzić, musiałyby składać się z jednostek uzdolnionych do zarządzania życiem gospodarczym i administracyjnym. Jeśli Polacy mieli mierzyć się z Zachodem powinno to być nie tylko zaspokojeniem indywidualnych ambicji, ale koniecznością dziejową.

Niestety,  społeczeństwo tkwiło w nawykach Wschodu (co było także efektem długoletniej „obróbki” przez zaborców). Ideałem życiowym większości było spokojne przeżycie, czyli wegetacja przy ograniczeniu potrzeb i ambicji do minimum. Szkoły, stowarzyszenia i organizacje życia publicznego w niewielkim stopniu koncentrowały wysiłki na wychowaniu i selekcji ludzi twórczych i aktywnych, a także na wykorzenieniu pasożytnictwa. Tymczasem od zarania II Rzeczypospolitej placówki i urzędy państwowe stawały się często „przytułkami” dla osób poszukujących spokojnej egzystencji. Usunięcie ze stanowiska człowieka niezdatnego do twórczej pracy postrzegane było jako przejaw braku miłosierdzia. Skutkiem takiego konserwowanego miłosierdziem imposibilizmu stało się wieczne narzekanie i konstatacja, że nie potrafimy rządzić się sami sobą zarówno w sferze polityki państwa, jak i w wymiarze społecznym.

Wychowanie publiczne jako czynnik odbudowy gospodarki

Jednym z optymistycznych przejawów pracy ogółu było uświadomienie sobie tego, iż istotnym czynnikiem sanacji gospodarczej jest usposobienie czy wychowanie społeczeństwa do skutecznej gospodarczej działalności, czyli takiej, która pozwalałaby kryzysom się nie poddawać i własnymi siłami je zwyciężać. W latach dwudziestych wzorem były Niemcy i Czechy, które dzięki reformom walutowym z łatwością pokonywali głębokie kryzysy gospodarcze. Niemcy dzięki swojej polityce, a przede wszystkim wskutek zabezpieczenia dopływu kredytów amerykańskich szybciej pokonali kryzys 1924 roku. Istotną rolę odegrało również to, że szybciej niż Polacy przystąpili do udoskonalenia i intensyfikacji produkcji oraz do gromadzenia masowych oszczędności.

Zdaniem Grabskiego Polacy bardzo daleko ustępowali zachodnim sąsiadom, nasza polityka gospodarcza cechowała się niedojrzałością, a wśród ogółu społeczeństwa brakowało wyrobionych cnót gospodarczych. Polacy nie posiadali oszczędności i nie oszczędzali. Spóźnianie się było pospolitą wadą. Sposoby reagowania na przeciwności gospodarcze czy klęski wskazywały na brak cnoty wytrwałości i hartu gospodarczego.

Charakter narodowy czynnikiem życia gospodarczego

Ważną kwestią dla Władysława Grabskiego było zagadnienie charakteru narodowego. To właśnie usposobienie narodu może być skutkiem jego siły lub słabości gospodarczej. Według ugruntowanych stereotypów jedne narody uważano za pracowite, energiczne, wytrwałe, przewidujące i tym zaletom przypisywano ich powodzenie. Narody niezdolne do większych wysiłków lub niestałe w dążeniach nie mogły z nimi konkurować. Porównując charakter polski z niemieckim, Grabski zwracał jednak uwagę na błędne wysokie mniemanie polskiej inteligencji w ocenie sąsiadów.  Nasze sfery kierownicze uważały, że kapitaliści niemieccy w Polsce są na wyższym poziomie, nie napotykają żadnych trudności ze strony polskich pracowników i łatwo egzekwują ich posłuszeństwo. Były premier bronił przy tym wizerunku polskiego robotnika. Widział w nim osobę pracowitą i pojętną, lecz mniej pomysłową i słabiej zorganizowaną.  Wiele negatywnych cech charakteru sprawiało, że w wyścigu o pracę i kulturę gospodarczą nie zajmowaliśmy wśród innych narodów zaszczytnego miejsca. Wytwory naszej pracy nie podbijały światowych rynków. Zazwyczaj polski robotnik  eksportował surowce i swoje proste kompetencje oraz szukał zarobku u obcych.

Przyczyn takiego charakteru Grabski upatrywał w historii Polski przywołując profesora Tymienieckiego, który twierdził, że na niską kulturę naszej pracy wpłynął brak doświadczenia absolutyzmu. Zabrakło silnej władzy królewskiej, która byłaby w stanie zaszczepić dyscyplinę i karność. Ponadto społeczeństwo polskie pozbawione było także doświadczeń organizatorskich, tradycji silnych korporacji, aktywnie działających cechów, gildii handlowych, sołtysów, a nawet zagród włościańskich.

Znaczenie nauki w działalności społecznej

Ważną rolę w rozwoju gospodarki były premier przyznawał naukom o społeczeństwie oraz niezbędnej dla działaczy społecznych edukacji. Na początku II Rzeczpospolitej ten obszar wiedzy stał na niskim poziomie. Koniec XIX i początek XX wieku był przede wszystkim czasem triumfu techniki i nauk technicznych. Tymczasem bez naukowego opisu i właściwego zrozumienia procesów zachodzących w społeczeństwie stymulowanie jego rozwoju (także gospodarczego) stawało się często mało efektywne lub wręcz nieskuteczne, wsparte zazwyczaj na doktrynie, a nie na empirycznej wiedzy i realizacji poczucia narodowego dobra.

Władysław Grabski jako intelektualista wniósł do naszej skarbnicy dziejów wiele cennych myśli. Potrafił krytycznie oceniać charakter narodowy, ale również dostrzegał w nim potencjał.  Pragnął, by Polacy stawiali czoła wyzwaniom współczesności. Wiele uwagi poświęcał zadaniom wychowania, edukacji i formowania charakteru, pisząc o ich wpływie na stan gospodarczy naszej Ojczyzny.

Wiele jego przemyśleń powinniśmy dzisiaj przypomnieć i pogłębić.

zob.  W. Grabski, Myśli o Rzeczypospolitej. Wybór myśli politycznych i społecznych, wybór i wstęp M. i M.M. Drozdowscy, Kraków 1988, s. 168-201.