16 lutego – 40 lat temu zmarł mjr Zygmunt Brockhusen (1894-1981)

Dowborczyk, major piechoty Wojska Polskiego, dowódca batalionu NOW-AK w Powstaniu Warszawskim.

Syn ziemianina. Urodził się w Warszawie. W 1905 r. był uczestnikiem strajku szkolnego, następnie uczył się na kompletach i w gimnazjach im. Reja i Mariana Rychłowskiego (ob. Rejtana), w którym w 1914 r. zdał maturę.

W lutym 1915 r. został wcielony do armii rosyjskiej i skierowany do szkoły chorążych w Moskwie. Od grudnia t.r. był dowócą plutonu, a następnie kompanii w utworzonych w Bobrujsku pułkach strzelców I Korpusu Polskiego na Wschodzie .

Po rozwiązaniu korpusu w maju 1918 r. powrócił do Warszawy. Kilka razy rozpoczynał studia na Wydziale Prawa UW, lecz nigdy ich nie ukończył, nie mogąc pogodzić nauki z czynną służbą wojskową, którą rozpoczął w listopadzie t.r. po akcji rozbrajania Niemców na terenie Łodzi.

Skierowany do 28 pułku piechoty Strzelców Kaniowskich, w lipcu 1920 r. został przydzielony do załogi pociągu pancernego „Zagończyk” na stanowisko dowódcy oddziału szturmowego, a w kwietniu 1921 r. został dowódcą tego pociągu. Za udział w wojnie z bolszewikami otrzymał srebrny krzyż orderu Virtuti Militari.

Jako dowódca batalionów służył później w pułkach stacjonujących w Skierniewicach i w Gnieźnie. Od 1930 r. pracował w Powiatowej Komendzie Uzupełnień w Łodzi, przed przeniesieniem w stan spoczynku w 1934 r. jako jej komendant.

Na emeryturze zamieszkał w Warszawie, gdzie zastał go wybuch II wojny światowej. W kwietniu 1943 r., wprowadzony przez rotmistrza Aleksandra Lossow-Niemojowskiego, kierownika Wydziału Wojskowego Okręgu Stołecznego Narodowej Organizacji Wojskowej, rozpoczął działalność w konspiracyjnym Stronnictwie Narodowym i jesienią objął dowództwo batalionu NOW – AK „Antoni”. Dowodził nim po wybuchu Powstania Warszawskiego w ramach odwodu komendanta Okręgu AK Warszawa. 6 sierpnia 1944 r. został ranny podczas obrony cmentarzy wolskich i z resztkami oddziału dołączył na Starym Mieście do utworzonego na bazie NOW batalionu „Gustaw”. 10 sierpnia został komendantem Kwatery Głównej Grupy „Północ”. Po 1 września podlegał komendantowi Obwodu Śródmieście płk. Franciszkowi Pfeifferowi.

Po upadku powstania krótko przebywał w obozie jenieckim w Ożarowie, a później w różnych stalagach i oflagach na terenie Niemiec. W maju 1945 r. został uwolniony przez oddziały brytyjskie. Od lipca dowodził I batalionem oficerskim III Zgrupowania w Glashütte.

Do kraju powrócił jesienią 1946 r. i zamieszkał w Łodzi, gdzie pracował do przejścia na emeryturę w 1968 r. w Zjednoczeniu Przemysłu Artykułów Technicznych. Zmarł 16 lutego 1981 r., został pochowany na warszawskich Powązkach w grobie rodzinnym Oranowskich (rodzina matki; kw. 46).