16 marca – 79 lat temu został zamordowany Tadeusz Uhma (1891-1942)

Nauczyciel, działacz harcerski i oświatowy, narodowiec.

Urodził się w Jarosławiu. Po maturze zdanej w Samborze studiował (1909-1914) filologię klasyczną i filozofię na Uniwersytecie Lwowskim, pracując jednocześnie w gimnazjum jako zastępcą nauczyciela języka łacińskiego i historii. Działał w Związku Młodzieży Polskiej „Zet” oraz w Towarzystwie Szkół Ludowych (w latach 1911-1912 był prezesem koła akademickiego i wchodził w skład okręgowego Zarządu Głównego tej organizacji). Bezpośrednio po studiach podróżował do Paryża. Gdy wybuchła I wojna światowa zaciągnął się do Legionu Wschodniego, a po jego rozformowaniu powrócił do Lwowa. W 1915 r. znalazł się w Kijowie, gdzie był nauczycielem w gimnazjum Wacławy Peretiatkiewiczowej, angażował się w działania polskich organizacji charytatywnych, oświatowych i skautowskich, publikował szkice i broszury poświęcone m.in. Sienkiewiczowi i Kościuszce. W 1916 r. został przyjęty do Ligi Narodowej.

W odrodzonej Polsce zamieszkał w Warszawie. Angażował się w akcję plebiscytową. Pracował jako profesor łaciny w gimnazjum Kazimierza Kulwiecia i w VIII gimnazjum żeńskim. Kontynuował aktywność społeczną w Polskiej Macierzy Szkolnej, Towarzystwie Nauczycieli Szkół Wyższych oraz w harcerstwie (zasiadał w Komendzie Głównej ZHP). Współpracował z redakcją organu „Harcerz” i z Centralnym Biurem Porozumienia Antykomunistycznego (CBPA). Był autorem licznych broszur edukacyjnych poświęconych polskiej historii i wydawanych w serii „Bibljoteczka Pogadankowa”. W 1935 r. opublikował książkę-poradnik „Dajmy Polsce rodzimy kapitał (ruch oszczędnościowy i jego metody)”.

Był aktywnym działaczem ruchu narodowego w Obozie Wielkiej Polski i strukturach Stronnictwa Narodowego. W latach 30. pełnił funkcje sekretarza Zarządu Głównego Stowarzyszenia b. uczestników Armii Polskiej we Francji. Jesienią 1937 r. związał się ze Związkiem Odrodzenia Narodowego – nowym ugrupowaniem politycznym powołanym przez działaczy ONR i chadeków dystansujących się od Stronnictwa Pracy.

W 1939 r. po kapitulacji Warszawy stanął na czele nowego Zarządu Stołecznego Stronnictwa Narodowego. 17 maja 1941 r. w jego mieszkaniu, przy ul. Czerwonego Krzyża 14 gestapo urządziło kocioł aresztując kilkadziesiąt osób, wśród nich gospodarza. 23 lipca razem z 17-letnim synem Pawłem wyruszył w transporcie z Pawiaka do KL Auschwitz. Był inwalidą, miał jedno sztuczne oko, które zmiażdżył mu SS-man w pierwszych dniach pobytu w obozie.

Po niespełna 8 miesiącach został zamordowany razem z innymi więźniami-inwalidami na bloku nr 11.