Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej

6 kwietnia – 87 lat temu zmarł ks. prof. [Jan] Władysław Hozakowski (1869-1934)

Duchowny katolicki, historyk, biblista, polemista polityczny.

Urodził się w Poznaniu. Był synem nauczyciela. Uczęszczał do gimnazjum św. Marii Magdaleny, które ukończył w 1889 r., a następnie rozpoczął studia teologiczne w Münster, Poznaniu i Gnieźnie. Po otrzymaniu święceń kapłańskich (1893), kontynuował w Münster studia biblijne, które uwieńczył tytułem doktora teologii. W 1896 r. został profesorem nauk biblijnych w poznańskim seminarium duchownym; był nim przez 38 lat. Stopień doktora habilitowanego nauk teologicznych otrzymał w na Uniwersytecie Warszawskim w 1924 r.

W latach 1902-1907 współpracował z „Przeglądem Kościelnym”, a od 1904 r. z „Podręczną Encyklopedią Kościelną”. W latach 1907-1912 redagował „Głosy na czasie” i „Miesięcznik Kościelny–Unitas”. W 1915 r. został mianowany kanonikiem metropolitalnym. Od 1916 r. był członkiem Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. W 1919 r. należał do założycieli Uniwersytetu Poznańskiego, na którym odpowiadał za organizację Wydziału Teologii oraz Wydziału Medycznego. Od 1920 r. pełnił funkcję wikariusza sądowego, a od 1929 r. protonotariusza apostolskiego.

Został pochowany w podziemiach katedry poznańskiej.

Pozostawił w swoim dorobku naukowym prace biblistyczne oraz kilka rozpraw z dziejów Kościoła w Wielkopolsce. W 1913 r. opublikował w Poznaniu głośną pracę p.t. „O katolickie podstawy narodowej demokracji”, w której wystąpił z ostrą krytyką poglądów Romana Dmowskiego, a zwłaszcza Zygmunta Balickiego („Egoizm narodowy wobec etyki” 1902). Ganiąc „tolerancję wyznaniową endecji” stojącą w jaskrawej opozycji do „nietolerancji narodowej”, domagał się, aby egoizm narodowy podporządkować etyce chrześcijańskiej. „Skoro ma rozstrzygać zasada narodowościowa — konstatował — na tolerancji tego rodzaju lepiej wyjdzie żyd–Polak niźli katolik–Niemiec jako obcy narodowościowo, bo chociaż wyznaniem bliski katolikowi–Polakowi, to przecież dla swej narodowości wykluczony z polskiego społeczeństwa”.

Książka spowodowała polemiczne wystąpienie Mariana Seydy, który w cyklu artykułów pt. „Wyrok” usiłował załagodzić negatywny wydźwięk pojęcia „egoizm narodowy”, proponując jego zastąpienie terminem „samowiedza narodowa”. Pisał, że „ks. prof. Hozakowski później sam przestał patrzeć krytycznie, ujemnie na nasz obóz i stał się nawet jego szczerym zwolennikiem”.

W latach 20.XX w. ruch narodowy odszedł od idei charakterystycznych dla „wczesnego nacjonalizmu”. Roman Dmowski twierdził: „Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu” („Kościół, naród i państwo”, 1928).