Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej

27 kwietnia – 156 lat temu urodził się Władysław Rabski (1865-1925)

Krytyk literacki i teatralny, dramaturg i tłumacz, publicysta i polityk endecki, poseł na Sejm I kadencji.

Był synem sędziego powiatowego w wielkopolskim Kępnie. Po ukończeniu miejscowej szkoły kontynuował naukę w poznańskim Gimnazjum św. Marii Magdaleny, gdzie zaprzyjaźnił się z Janem Kasprowiczem. Relegowany za udział w tajnym stowarzyszeniu patriotycznym przeniósł się do Wągrowca i tam zdał maturę (1888). Następnie studiował slawistykę, historię sztuki i filozofię na Uniwersytecie w Berlinie, skąd nadsyłał do polskiej prasy własne wiersze i korespondencje o miejscowym życiu artystycznym, w którym aktywnie uczestniczył. W 1892 r. uzyskał tytułu doktora filozofii za napisaną pod kierunkiem Aleksandra Brücknera pracę o satyrach Krzysztofa Opalińskiego i przeniósł się do Poznania.

Początkowo pracował w redakcji „Dziennika Poznańskiego”, a następnie kierował młodopolskim „Przeglądem Poznańskim” (1894-1896) publikując felietony i recenzje teatralne. Zaangażował się w działalność Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, a przede wszystkim Towarzystwa Gimnastycznego Sokół. Był prezesem miejscowego gniazda i zastępcą Bernarda Chrzanowskiego stojącego na czele Związku Sokołów Polskich w Państwie Niemieckim.

W 1896 r., po upadku tygodnika, przeprowadził się do Warszawy. Pod pseudonimami (Kaprys, Lector, Sulla) pisywał do „Wieku”, „Ateneum”, „Głosu”, „Prawdy” i „Tygodnika Ilustrowanego”. Związał się na stałe z „Kurierem Warszawskim”, w którym zajmował się teatrem i wystawami sztuki. Oprócz recenzji i felietonów pisał wiersze, opowiadania i utwory dramatyczne. Ceniono jego tłumaczenia. W swych dramatach (np. w „Zwyciężonym”, 1895) akcentował poglądy polityczne.

Ostry, błyskotliwy styl pisarski, temperament i duża wiedza zapewniły mu wkrótce pozycję wyroczni na polu krytyki teatralnej i literackiej. Przyjaźnił się blisko z Władysławem Reymontem i Kazimierzem Tetmajerem, szczególnie cenił Wyspiańskiego i Sienkiewicza. Broniąc go przed atakami „młodzieży pesymistyczno-zmysłowej” (przewodzili jej Przybyszewski i Brzozowski) w 1903 r. w jednej z kawiarni spoliczkował redaktora „Głosu” Jana Dawida.

Od 1898 r. był członkiem tajnej Ligi Narodowej. Jego związek z Narodową Demokracją wpływał na ocenę współczesnej literatury i sztuki (występował przeciw nowym kierunkom, później zwalczał skamandrytów). W 1906 ożenił się z poetką Zuzanną Krausharówną, córką historyka Aleksandra. W mieszkaniu przy Krakowskim Przedmieściu 5 stworzył miejscem spotkań twórców narodowej kultury.

Po wybuchu I wojny światowej zamieszczał w „Kurierze Warszawskim” antyniemieckie artykuły, wskazując na konieczność objęcia polskim władztwem ziem położonych jak najdalej na zachód. Po nadejściu wojsk niemieckich, obawiając się represji, w lipcu 1915 r. przeniósł się do Petersburga. Objął tam funkcję współredaktora endeckiego „Dziennika Polskiego”. W lipcu 1917 r. został członkiem Rady Polskiej Zjednoczenia Międzypartyjnego w Moskwie.

W czerwcu 1918 r. udało mu się wydostać z Rosji. Tydzień po powrocie do Warszawy został aresztowany przez policję niemiecką, osadzony w Cytadeli i oskarżony o zdradę stanu. Uwolniony 11 listopada tegoż roku – jako ostatnim więzień X Pawilonu – dwa dni później proroczo napisał: „Tysiące kłamstw wiruje w powietrzu. Tysiąc haseł bolszewickich wpija się w uszy gawiedzi. I dookoła polskich koszar krążą już jakieś cienie. Szepty złowrogie pełzają po bruku […] Będzie to znowu walka z Rosją i Niemcami. Spełni się znowu w odmiennych formach odwieczne przeznaczenie Polski, bronienia dwóch frontów, odpierania dwóch fal, którymi niegdyś było na imię: Tatar i Krzyżak, a które dziś jednoczą się w mętnym strumieniu anarchii i chcą nim zalać świat cały”.

Ponownie nawiązał współpracę z „Kurierem Warszawskim”, w którym publikował także felietony polityczne (ich wybór wydał w tomie „Walka z polipem”, 1925). W 1920 r. przez trzy miesiące jako ochotnik brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. W 1922 z ramienia Narodowej Demokracji wybrano go do Sejmu I kadencji, gdzie należał do klubu Związku Ludowo-Narodowego. W grudniu t.r. wyrażał głośno zawód i oburzenie po wyborze Gabriela Narutowicza.

Zmarł 31 lipca 1925 r. w Warszawie. Spoczywa na Cmentarzu Powązkowskim w grobie prof. Kraushara i swojej żony (kw. 51-1-28).