20 maja – 151 lat temu urodził się Bolesław Koskowski (1870-1938)

Dziennikarz, ekonomista, działacz endecki i senator II RP.

Urodził się w Tyszowcach koło Tomaszowa. Chodził do szkół w Zamościu i Chełmie, maturę zdawał w Lublinie. Studiował na Uniwersytetach w Warszawie i Wrocławiu. W 1911 r. na Uniwersytecie w Brukseli obronił doktorat z nauk ekonomicznych.

Podczas studiów zaangażował się w działalność obozu narodowego. W 1890 r. wstąpił do założonej przez Zygmunta Miłkowskiego tajnej Ligi Polskiej. Gdy przekształciła się ona w Ligę Narodową, w latach 1896–1899 był członkiem jej Komisji Krajowej w Królestwie Polskim. Należał również do tajnego Koła Wydawniczego Towarzystwa Oświaty Narodowej.

Był jednak przede wszystkim wybitnym publicystą. Rozpoczął działalność w 1889 r. od współpracy z „Gazetą Lubelską”. Od 1892 r. na łamach „Przeglądu Tygodniowego” zamieszczał artykuły krajoznawcze. W tym samym czasie związał się z endeckim „Głosem”, w którym ukazywały się jego teksty o problematyce ekonomicznej i społecznej. Gdy pismo przeszło na pozycje socjaldemokratyczne, w 1898 r. znalazł się w redakcji „Gazety Polskiej” (od 1906 r. . był jej redaktorem naczelnym), będącej organem stronnictwa narodowego. W lutym 1905 r. objął kierownictwo kolejnego endeckiego dziennika „Goniec Poranny i Wieczorny”. Gdy jesienią t. r. lewica rewolucyjna uchwaliła jednodniowy strajk prasy, postanowił do niego dołączyć i po ostrym konflikcie z reprezentującym wydawcę Romanem Dmowskim, podał się do dymisji.

Stając się odtąd dziennikarzem niezależnym, związał się do końca życia z „Kurierem Warszawskim”. Pełnił rolę sekretarza redakcji, korespondenta w Berlinie i Petersburgu, a od 1911 r. redaktora politycznego. Pozostawił imponujący dorobek publicystyczny. Komentował na bieżąco wydarzenia wewnętrzne i zagraniczne. Pisał również obszerniejsze rozprawy o kształtowaniu granic odrodzonego państwa, niemieckim niebezpieczeństwie, o „Odrodzeniu Śląska”, reformie rolnej, emigracji zarobkowej i demokracji, o Turcji i Finlandii. Zdobył sobie przydomek „hetmana polskiego dziennikarstwa” i „kierownika opinii publicznej”.

W okresie I wojny światowej nie opuścił stolicy. Zasiadał w radzie miasta Warszawy (1916-1917) i w Międzypartyjnym Kole Politycznym. W Polsce odrodzonej, kandydując w wyborach 1922 r. z listy Związku Ludowo-Narodowego, przez pięć lat był senatorem. Wykładał w warszawskiej Szkole Nauk Politycznych. Przewodniczył Związkowi Dziennikarzy RP.

Zmarł bezdzietnie 23 stycznia 1938 r. w Warszawie. Został pochowany w grobie rodzinnym na Cmentarzu Powązkowskim (kw.190-3-19).