10 lipca – 75 lat temu na rynku w Dębicy komuniści powiesili trzech żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych (1946)

Publiczna egzekucja w Dębicy odbiła się na świecie głośnym echem. Była przedostatnim takim „widowiskiem” w Polsce (21 lipca powieszono publicznie na stokach poznańskiej cytadeli niemieckiego zbrodniarza Arhura Greisera).

Na dębickim rynku władza ludowa spektakularnie zamordowała trzech żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z działającego na Podkarpaciu oddziału Jana Stefki „Mściciela”. W lutym 1946 r. jego ludzie zastrzelili dwóch funkcjonariuszy PUBP z Dębicy, a miesiąc później zaatakowali upaństwowiony majątek Rejów w Przecławiu. Później w obławie koło wsi Grudna doszło do starcia zbrojnego. Ranny „Mściciel” uszedł z zasadzki (dołączył później na Podhalu do Józefa Kurasia „Ognia”), lecz 13 jego ludzi zostało schwytanych i po brutalnym śledztwie osądzonych w trybie doraźnym w dniach 24 i 25 czerwca 1946 r. przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie. Zapadło 5 wyroków śmierci. Trzech ze skazanych na najsurowszą karę postanowiono „dla przykładu” powiesić na dębickim rynku.

W obecności setek ludzi przybyłych na środowy targ i uczniów przyprowadzonych z pobliskiego liceum stracono: Franciszka Nostera ps. (lat 26, były żołnierz AK), Józefa Grębosza ps. „Pszczółka” (lat 25, dezerter z WP), Józefa Kozłowskiego ps. „Mruk” (lat 22, dezereter z MO). W południe skazańcy zostali dowiezieni ciężarówką pod samą szubienicę. Kat założył im pętle na szyje. Na jego znak auto ruszyło kilka metrów do przodu. Ciała zawisły na sznurach. Ciężarówka wróciła pod wiszące ciała. Po przecięciu sznurów funkcjonariusze powiatowego UB odbyli triumfalny rajd po mieście i okolicach.

Sprawa stała się głośna dzięki zdjęciom wykonanym z ukrycia przez wywiadowcę WiN-u Józefa Steca ps. „Jod”, które następnie przemycono zagranicę i wykorzystano m.in. w raporcie przygotowanym dla ONZ na temat terroru komunistycznego w Polsce.

Ówczesny minister sprawiedliwości Henryk Świątkowski w wywiadzie dla „Dziennika Rzeszowskiego” zadeklarował, że „Publiczne wykonywanie kary śmierci nie może się już powtórzyć”.

Tymczasem UB prowadziło intensywne śledztwo w sprawie ustalenia autora słynnych fotografii. Został aresztowany w styczniu 1949 r. i skazany na 7 lat. Wyszedł na wolność w 1954 r.. Pozostawał pod obserwacją Milicji Obywatelskiej. Nie mógł znaleźć pracy. Zmarł w Dębicy w 1995 r.