5 września – 106 lat temu zmarł Stanisław Witkiewicz (1851-1915)

Malarz, architekt, pisarz i teoretyk sztuki. Twórca stylu zakopiańskiego.

Urodził się 8 maja 1851 w rodzinie szlacheckiej w Poszawszu na Żmudzi. Jako syn powstańca listopadowego od młodości angażował się w działalność patriotyczną. W czasie wspieranego przez rodziców powstania styczniowego pełnił funkcje kuriera i został wraz z nimi zesłany do Tomska. Zaczął tam pobierać lekcje rysunku, następnie studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu (1868-1871), a w 1872 r. udał się na dalsze studia do Monachium. Zaprzyjaźnił się tam z wybitnymi polskimi malarzami, m.in. Aleksandrem Gierymskim, Józefem Chełmońskim i Henrykiem Siemiradzkim. Żyjąc w nędzy nabawił gruźlicy, która dokuczała mu do końca życia.

W 1875 r. powrócił do Warszawy i wraz z Adamem Chmielowskim i Józefem Chełmońskim założył w Hotelu Europejskim modną pracownię malarską, która stała się ośrodkiem stołecznej bohemy. Poznał podówczas m.in. Helenę Modrzejewską, Bolesława Prusa i Henryka Sienkiewicza, który (bez wiedzy Witkiewicza) przyznał mu stypendium imienia swojej zmarłej żony, stanowiące podstawę jego utrzymania w ostatnich latach życia.

W 1884 r. został kierownikiem artystycznego tygodnika literacko-artystycznego „Wędrowiec”, na łamach którego walczył o realizm oraz przezwyciężenie prowincjonalizmu i akademizmu polskiej sztuki. W 1885 r. urodził mu się ukochany syn, Stanisław Ignacy (Witkacy).

W 1890 r., ze względu na pogłębiającą się gruźlicę przeprowadził się na stałe do Zakopanego, gdzie pod wpływem fascynacji Tatrami i góralskim folklorem stworzył normy „stylu zakopiańskiego” w architekturze i sztukach użytkowych. Promował je w wydawanym od 1904 r. piśmie “Styl Zakopiański”. Zaprojektował, wraz z wystrojem, szereg budowli, na czele z willą „Koliba” i domem „Pod Jedlami”. Dla miejscowego środowiska stał się mentorem i moralnym autorytetem.

Odkrycie sztuki podhalańskiej rozpoczęło jego walkę o „polskość naszej kultury”. Poszukując pilnie jej świadectw, po 1900 r. porzucił krytyczne nastawienie do ideowego patosu Matejki i docenił społeczną rolę jego obrazów.

Ostatnie lata życia wypełniła walka z chorobą. Dla ratowania zdrowia w 1908 r. zamieszkał w Lovran nad Adriatykiem i 7 lat później tam umarł. Ciało zostało sprowadzone do kraju i pochowane na cmentarzu w Zakopanem.