30 września -113 lat temu zmarł prof. Karol Estreicher (1827-1908)

Bibliograf, historyk i krytyk literacki i teatralny. Dyrektor Biblioteki Jagiellońskiej.

Przyszedł na świat rodzinie zasłużonej dla polskiej nauki i kultury przybyłej z Moraw do Krakowa na zaproszenie Hugona Kołłątaja w 1782 r. Podobnie jak dziad, malarz Dominik oraz ojciec botanik Alojzy, został profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nim to nastąpiło, uczęszczał do Gimnazjum św. Anny, studiował filologię i prawo na UJ (1843-1848), a następnie podjął pracę w galicyjskim sądownictwie jako urzędnik w Krakowie, Lwowie i Wojniczu.

W 1862 przeniósł się do Warszawy, gdzie objął stanowisko zastępcy dyrektora Biblioteki Szkoły Głównej, obronił doktorat, a w latach 1865–1868 kierował Katedrą Bibliografii.

Powrócił do Krakowa w 1868 i został dyrektorem Biblioteki Jagiellońskiej a dwa lata później profesorem zwyczajnym UJ. Trzykrotnie powiększył biblioteczny księgozbiór (zwłaszcza o starodruki) i uporządkował zbiory. Był również jednym z współtwórców Akademii Umiejętności (przyszłej PAU), od 1872 r. jej sekretarzem, a w latach 1877-1890 dyrektorem Wydziału I. Dla potrzeb Akademii Umiejętności pozyskiwał środki finansowe i stypendia oraz dobra ziemskie (Szczawnica). Należał ponadto do Towarzystwa Naukowego Krakowskiego i Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk.

Badał twórczość Fredry i Kraszewskiego, pisał biografie (m.in. Mickiewicza i Ambrożego Grabowskiego), zajmował się historią polskiego teatru, przekładał wiersze i dramaty, jednak naukowym dziełem jego życia stały się – wydawane od 1872 r. – 22 tomy „Bibliografii Polskiej” zawierającej niemal kompletny wykaz druków polskich i o Polsce traktujących począwszy od 1470 roku. Monumentalne dzieło „ojca bibliografii polskiej” kontynuował następnie jego syn Stanisław oraz wnuk Karol mł. (do 34 tomu).

W uznaniu wielkich zasług Estreicher otrzymał szlachectwo (1881), liczne godności i ordery. W 1889 r. wybito na jego cześć specjalny medal.

Przez całe życie sympatyzował ze środowiskiem konserwatywnym. Skłaniał się ku ugodowej polityce margrabiego Wielopolskiego i był przeciwnikiem powstania styczniowego. Później był blisko związany z krakowskimi „Stańczykami” i publikował w „Czasie”.

Jest pochowany w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Rakowickim (kw. Ba)